Bitcoin- Waluta przyszłości



Tych pieniędzy nie da się dotknąć, najprawdopodobniej nie jest możliwe, aby je ukraść. Nie są uzależnione od jakiejkolwiek instytucji finansowej istniejącej na świecie. Można powiedzieć o nich waluta internautów, bo nie istnieją w żadnej fizycznej formie. Mimo że same są wirtualne, chęć ich posiadania i przeliczalność na inne, tradycyjne waluty jest całkowicie rzeczywista.

Bitcoin to wirtualna sieć finansowa. Najogólniej jest to zaplanowane w taki sposób jak Internet w czasach kiedy dopiero powstawał. Sieć jest zdecentralizowana i każdy jej element jest równoważny, nie da się w wyniku jakiegokolwiek ataku zniszczyć całej sieci. Trzeba było pozbyć się wszystkich jej cząstkowych elementów. Co jest tymi składowymi? Komputery wszystkich użytkowników, którzy udostępniają swoją moc obliczeniową, aby sprawdzić poprawność wszystkich transakcji w których przepływają bitcoiny.

Niezależność to podstawa
Steruje tym algorytm, a nie ludzie, a to lepsza gwarancja bezpieczeństwa niż jakikolwiek bank centralny, czy inna organizacja czuwająca nad przepływem pieniądza. Wszystkie połączenia i przechowywane dane są szyfrowane ogólno dostępnymi technologiami, które są znane z tego że obecnym momencie nie jest możliwe ich odkodowanie.

Oczywiście w temacie bezpieczeństwa ważniejsze od zabezpieczenia samego przepływu kapitału ważniejsze jest, zadbanie o pokrycie wartości waluty. Może dziwić że ludzie cenią walutę której wartości nie gwarantuje praktycznie nikt, na ponad 500 dolarów za sztukę. Wbrew pozorom ta sytuacja nie różni się od najbardziej popularnych walut. Czasy w których dolar amerykański miał pokrycie w złocie, minęły jakieś pół wieku temu. Z banknotów zniknęła informacja że można zamienić je na złoto, a tak zwany parytet przeszedł do historii. Łatwo zauważyć że dzisiejsza wartość jakichkolwiek pieniędzy zależy tylko do opinii publicznej.

Perspektywy na przyszłość
Patrząc chłodną kalkulacją, jakie w takim są perspektywy na zmiany cen bitcoina w przyszłości? Oczywiście nie da się tego stwierdzić na 100% i jak każda okazja do inwestycji, także ta daję wyłącznie sposobność do oszacowania prawdopodobieństwa wystąpienia jakiegoś scenariusza. Zacznijmy jednak od zastanowienia się nad pozytywnym, gdyż negatywny (jeśli by stał się faktem ) będzie jego konsekwencją.

Wydobycie bitcoinów podlega ustalonym przez system limitom. W danym czasie jest on stały, ale co kilka lat zmniejsza się o połowę. Aż do całkowitego ustania w pewnym momencie. Nie trzeba być doktorem ekonomii, żeby wywnioskować co będzie konsekwencją tego, że popyt będzie stały(o ile nie wyjdzie na jaw coś, co podważy wiarygodność bitcoina), a podaż będzie konsekwentnie dążyć do zera. Wszyscy chętni kupić bitcoiny i tak będą w stanie to zrobić jednak wydając te same pieniądze dostaną ich dużo mniej. Nie jest to jakaś przypuszczalna teoria, to dzieje się nawet w tym momencie. W okolicach roku 2009 Bitcoin był warty około złotówki. W czasie ostatniego roku ludzie skłonni byli płacić za niego ponad 3000 PLN. Warto wspomnieć że tak jak polskie złote składają się ze 100 groszy, tak bitcoiny można rozmienić na 100 milionów (!) tak zwanych satoshi. To całkiem odpowiednia ilość biorąc pod uwagę to że w szczytowym momencie kurs wymiany wynosił 3200 złotych za jednego bitcoina.
Są również wady tego instrumentu. Kiedy cena jakiegoś instrumentu rośnie w tak zawrotnym tempie, wszyscy cieszą się z tego jak się bogacą. Jednak kiedy wykres szybuje nieprawdopodobnie szybko, coraz więcej inwestorów zaczyna wątpić że akceptowana przez innych cena jest realna. Ma wtedy miejsce bańka spekulacyjna. Kiedy pęka, obserwuje się wzrost ilość samobójstw. Niczym w Holandii w latach 1636-1637 kiedy siła nabywcza cebulki tulipana spadła z paru drogich kamienic do równowartości jednego śniadania. Oczywiście rozsądnemu inwestorowi przypomni się stare porzekadło mówiące że nie wkłada się wszystkich jajek do jednego koszyka, czyli nie można pakować całego kapitału w jedną inwestycję.
Byłoby wielkim błędem traktować bitcoin jak kolejną tradycyjną walutę. Bitcoin nie jest taki jak inne waluty i nie nadaje się do wszystkiego do czego one się nadają. Natomiast w wielu dziedzinach sprawdza się nieporównywalnie lepiej. W państwach demokratycznych bitcoin nigdy nie zastąpi tradycyjnych walut ponieważ nie podlega żadnej kontroli, nie posiada jawnego emitenta ani właściciela a więc nie jest gwarantowanym przez państwo środkiem płatniczym. W świecie realnym to banki gwarantują bezpieczeństwo przechowywanych pieniędzy a państwo odpowiada za ich wartość, pieniądze mają pokrycie w dobrach i towarach. W tym tradycyjnym systemie istnieje wiele luk i utrudnień dla zwykłego człowieka dlatego świetnym dopełnieniem tego systemu jest właśnie bitcoin.
Rozwiązuje on problem długich i kosztownych przelewów krajowych czy też międzynarodowych. Świetnie sprawdza się w mikropłatnościach internetowych i handlu międzynarodowym. Bitcoin jest walutą cyfrową i najlepiej sprawdza się właśnie w Internecie. Wyobraźmy sobie, że chcemy uzyskać płatny dostęp do portalu zagranicznego, zapłacić abonament za gry online, czy zakupić program dostępny tylko w zagranicznym sklepie lub wesprzeć projekt open source. Płatność tradycyjną walutą wymaga czasu, przewalutowania, kosztownej opłaty za przelew, skomplikowanej procedury. Operacje bankowe zwykle podwajają wartość wykupionej usługi szczególnie kiedy chodzi o niewielkie kwoty. W takim przypadku, przez ograniczenia i wady naszego systemu walutowego, najczęściej rezygnujemy z transakcji.
Tę lukę zapełnia właśnie bitcoin. W kilka minut bitcoinami możemy zapłacić za dostęp do portalu w dowolnym miejscu na świecie, możemy kupić program, skorzystać ze sklepu internetowego poza granicami naszego państwa, opłacić nocleg w hotelu lub wykupić bilet. Możliwości są nieograniczone. Dzięki bitcoinowi cały świat mamy w zasięgu ręki, bez kosztownych przelewów i zbędnej biurokracj. W prosty i szybki sposób przelewamy środki do odbiorcy w dowolnym miejscu na świecie. Dlatego nie traktujmy bitcoina jako następcy tradycyjnego systemu walutowego bo na to jeszcze nie czas, ale posługujmy się bitcoinem jako uniwersalną walutą Internetu która jest doskonałym uzupełnieniem systemu tradycyjnego.

About The Author

if you are the smartest person in the room you are in the wrong room. Blockchain skaluje zaufanie, zróbmy z tym coś fajnego.

Related posts

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *