Obalamy Bitcoinowe mity

Każde innowacje które przełamują przyjęte normy mogą wywoływać sceptycyzm. Przesiedliśmy się z koni do samochodów i innych metalowych maszyn. Byliśmy świadkami jak telewizja miała zabić radio i raz nawet amerykański dolar miał pokrycie w złocie. Czasy się zmieniają i powstają coraz to nowe rozwiązania do których powinniśmy podchodzić obiektywnie i samemu przeanalizować wszystkie plusy i minusy oraz poznać cały temat nim wydamy werdykt.

W mainstreamowych mediach coraz częściej możemy usłyszeć o Bitcoin lub innej walucie kryptograficznej dzięki czemu zasięg tych informacji jest zdecydowanie większy i docierają one do ludzi pierwszy raz stykających się z technologią blockchain. Przez brak podstawowej wiedzy na forach, portalach społecznościowych czy nawet komentarzach w tv możemy usłyszeć mylne komentarze oraz definicje które mogą wprowadzić w błąd.

Obalmy kilka z najpopularniejszych mitów:

Kryptowaluty nie mają żadnego pokrycia oraz nie niosą za sobą żadnej realnej wartości.

Dolar amerykański w swojej historii miał pokrycie w złocie. W 1933 ówczesny prezydent stanów zjednczonych Franclin Roosevelt zdjął ten nakaz i od tamtej pory nic prócz obietnic polityków tak naprawdę nie stoi za tą walutą. Jej wartość jest uzależniona od zaufania jakim darzą ją ludzie oraz polityki monetarnej w tym przypadku stanów zjednoczonych .
Waluty kryptograficzne może się wydawać, że są w podobnej sytuacji. Tak długo jak dana waluta będzie gromadziła wokół siebie społeczność która ma do niej zaufanie i używa jej, tak długo waluta będzie utrzymywała wartość. Coś jest warte tyle, ile ktoś jest w stanie za to zapłacić.

źródło

Kryptowaluty są używane przez przestępców

Bitcoin swoją popularność w dużej mierze zawdzięcza giełdzie Silk Road. Była to anonimowa giełda w sieci TOR gdzie można było nabyć broń, narkotyki oraz inne mniej lub bardziej legalne rzeczy i rozliczyć się ze sprzedawcą w Bitcoin dzięki czemu wymiana danych osobistych pomiędzy kupującym i sprzedającym ograniczała się do minimum. Tak naprawdę przestępny używali i dalej będą używać zwykłej gotówki lub złota ponieważ nie zostawiają one absolutnie żadnych śladów i łatwiej je upłynnić. Przy posługiwaniu się Bitcoin zawsze pozostaje transakcja w sieci blockchain.

bitcoin-sat2-270814

W USA ludzie wydają ponad 60 miliardów dolarów na narkotyki gdzie zdecydowana większość transakcji odbywa się przy pomocy gotówki. Jeśli ktoś ma coś do ukrycia lub prowadzi nie wszędzie legalny interes i tak znajdzie sposób na przesłanie pieniędzy.

Kryptowaluty mogą zostać zamknięte przez rząd

Waluty kryptograficzne są zdecentralizowane, czyli nie ma jednego ośrodka centralnego który można zamknąć czy osoby którą by można aresztować. Bitcoin to wszystkie komputery podłączone do sieci niezależnie czy są to koparki czy zwykłe klienty Bitcoin. Możemy posłużyć się przykładem torrentów i sławnego już serwisu PirateBay. Działa on jak hydra, gdy odetnie się jedną głowę wtedy pojawiają się trzy następne. Dzięki temu, że w tym projekcie nie ma centralnych serwerów i wszystkie pliki przesyłane są bezpośrednio z komputerów innych użytkowników.

Kryptowaluty są nielegalne

W niektórych krajach takich jak Bolivia czy Rosja, władze rzeczywiście podjęły kroki w celu zdelegalizowania walut kryptograficznych. Zdecydowanie jednak więcej krajów postanowiło uregulować użytkowanie tych monet i tak w Brazyli, Kanadzie czy USA prace są już w zaawansowanym stopniu. Na stronie Wikipedii możemy zobaczyć aktualny status prawny Bitcoina w różnych krajach.

Kryptowaluty to piramida finansowa

Bitcoin jest tylko narzędziem. To spekulanci wywindowali cenę do ponad $1124 w listopadzie 2013 roku, gdzie teraz cena wynosi około $250. Wachanie ceny to tylko czynnik ludzki który pokazuje, że bitcoin cieszy się popularności. Gdy danego dobra jest mało na rynku i popyt na nie jest większy niż podaż, naturalnym jest że cena rośnie.

W piramidzie finansowej zarabiamy tylko jeśli będziemy wprowadzać nowych ludzi za naszym poleceniem i przekonywać ich do zainwestowania. W przypadku Bitcoin każdy posiadacz monet jest współwłaścicielem i swego rodzaju akcjonariuszem całego protokołu.

ponz

Kryptowaluty mogą zostać zhakowane

 

Zawsze tam gdzie pojawiają się pieniądze, znajdzie się ktoś kto spróbuje je ukraść. Od czasu pierwszego ataku na portfele online, developerzy cały czas podnoszą poziom zabezpieczeń i próbują być zawsze o krok przed hakerami.

Należy pamiętać, że blockchain jako powszechnie dostępny rejestr transakcji nigdy nie został zhakowany. Dzięki skomplikowanym zabiegom szyfrującym uważa się, że będzie on bezpieczny jeszcze przez długie lata.
Najsłabszym czynnikiem jest zawsze człowiek. To, że ktoś Cię okradł z pieniędzy nie oznacza, że cała waluta zhakowana.

 

Nic nie można za nie kupić

Ekosystem oraz infrastruktura Bitcoin cały czas się rozrasta. Dzięki temu, że rozpoczęcie przyjmowania płatności w Bitcoin jest banalnie proste, darmowe oraz zdecydowanie tańsze w obsłudze niż karty płatnicze, sieć punktów akceptujących tę walutę jest coraz większa. Takie firmy jak Overstock, Expedia, Fiverr, Dell czy Microsoft raczej wiedziały co robią decydując się na tę formę płatności. Jest również szereg serwisów oferujących natychmiastową zamianę na dowolną walutę co czasami dla właścicieli jest wygodniejszym rozwiązaniem niż trzymanie bitcoin. Na takich stronach jak coinmap czy bitcoinmaps możemy zobaczyć gdzie znajduję się najbliższy sklep. Oczywiście na tych mapach nie ma wszystkich punktów.

 

About The Author

if you are the smartest person in the room you are in the wrong room. Blockchain skaluje zaufanie, zróbmy z tym coś fajnego.

Related posts

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *