Satoshi Nakamoto zdemaskowany?

Podczas ostatniej konferencji  Bitcoin Investor’s Conference odbywającej się w Las Vegas, jednym z prelegentów był Craig Steven Wright. Zdecydowana większość publiczności nie miała pojęcia kim on jest, mimo połączenia się poprzez skype wywołał nie małe zamieszanie.


Craig Steven Wright jest 44 letnim obywatelem Australii. Nie było go na liście mówców w planie konferencji, a nawet prowadząca-bitcoinowa blogerka Michele Sven- wydawała się zmieszana i prawdopodobnie ani ona, ani publika nie wiedziała dlaczego zaszczycił wszystkich swoją obecnością.
Wright przedstawił się jako naukowiec, który pracuje nad badania nigdy wcześniej nie publikowanymi i które ma zamiar zaprezentować w ciągu kilku miesięcy. Na prośbę prowadzącej o sprecyzowanie czym się zajmuje odpowiedział, że wszystkim po trochu. Ukończył między innymi, prawo, statystykę oraz ma kilka doktoratów. Na pytanie o jego staż w społeczności Bitcoin nieco się zawahał po czym oznajmił, że jest pracuje nad nim od dłuższego czasu, jednak nie wychylał się dotychczas.


 

Od publikacji kodu przez anonimowego geniusza w 2009 roku, Bitcoin zamienił się z zabawki dla nerdów w swego rodzaju ekonomiczny fenomen. Był on wykorzystywany praktycznie do wszystkiego od przelewów międzynarodowych, przez kupowanie pizzy po obsługę sklepów oferujących broń i narkotyki. W ciągu niecałych 6 lat kapitalizacja rynku wynosi ponad 5 miliardów dolarów, a ilość dziennych transakcji wciąż rośnie. Twórca tej waluty nigdy się nie ujawnił, jednak dzięki transparentności całego protokołu możemy znaleźć pierwsze portfele które prawdopodobnie do niego należą i odczytać ich saldo. Przy obecnej cenie rynkowej są to setki milionów dolarów


Polowanie na Satoshiego odbywa się praktycznie od początku. Jego tożsamość chcą ustalić zwykli internauci, dziennikarze i prawdopodobnie agencje rządowe którym taki system niekontrolowanego przypływu pieniędzy którego nie można zablokować może być nie na rękę.

Jednak wracając do głównego podejrzanego. Dlaczego mógłby być twórcą Bitcoina?


Pierwsze dowody łączące Satoshiego Nakamoto z Wrightem pojawiły się w połowie listopada, kiedy Gwern Branwen, niezależny researcher oraz analityk podesłał szereg dokumentów do redakcji WIRED. Oto najciekawsze fakty:
  • W kwietniu 2008 roku (Bitcoin został zaprezentowany w listopadzie ’08), Wright napisał na swoim blogu zamiar opublikowania dokumentu o kryptowalucie oraz podlinkował dokument “Triple Entry Accounting” którego autorem jest Ian Grigg, znany z wielu pomysłów podobnych do Bitcoina
  • W poście z tego samego bloga opublikowanego w listopadzie ’08 poinformował, że osoby które chcą pozostać z nim w kontakcie powinny zaszyfrować swoje wiadomości używając klucza publicznego PGP który jak się okazało linkował do Satoshiego Nakamoto. Klucz taki jest ciągiem znaków umożliwiającym odczytywanie wiadomości nim zakodowanych. Klucz był przechowywany na serewach MIT i prowadził do adresu email satoshin@vistomail.com, bardzo podobnego do adresu jakiego używał Satoshi do rozsyłania bitcoinowego whitepaper po specjalnej kryptograficznej liście mailingowej- satoshi@vistomail.com
  • Archiwalna kopia skasowanego już bloga Wrighta datowana na 10.01.2009 zawierająca zdanie „Wersja Beta Bitcoina rusza jutro.Projekt jest zdecentralizowany…Będziemy próbowali aż się uda”.
Skasowany post zamieszczony na blogu Wrighta o planowanym uruchomieniu Bitcoina

Skasowany post zamieszczony na blogu Wrighta o planowanym uruchomieniu Bitcoina


Poza tymi trzema postami, redakcja WIRED otrzymała również szereg emaili oraz  transkryptów. W jednym z takich emaili Wrighta do swojego prawnika opisuje „rozproszony rejestr”-obecnie znany jako blockchain- długo zanim został on opublikowany. Rejestr taki miał być szerzej opisany w pracy “Electronic Cash Without a Trusted Third Party” którą miał zamiar opublikować w 2009

Kolejnym z ciekawych materiałów jest email z końca 2008 do Davida Kleimana który był bliskim współpracownikiem Wrighta w którym pisał o zamiarze zainwestowania zainwestowania w setki procesorów komputerowych, aby wdrożyć pomysł w życie. Jest również dokument PDF autorstwa Kleimana który umarł w kwietniu 2013 roku w którym zgadza się przejąć kontrolę nad funduszem o roboczej nazwie „Tulip Trust” zawierającym 1.1 miliona bitcoinów. Dokument jest podpisany kryptograficznym kluczem PGP kleimana przez co nie można go zmienić, ani nadpisać.


Taki fundusz może być stworzony tylko i wyłącznie przez Satoshiego, ponieważ nikt inny nie byłby w stanie zgromadzić takiej ilości monet. Na samym początku projektu potrzeba było bardzo małej mocy obliczeniowej do wygenerowania monet, a kto inny jak twórca był w Bitcoinie od początku?

Zaczyna być ciekawie?


Kolejną wskazówką jest jest raport likwidacyjny zamieszczony na stronie firmy MCGrathNicol. Raport dotyczył jednej z firm Wrighta jaką była Hotwire- startup aspirujący na pierwszy bank opierający się o bitcoin. Z dokumentu wynika, że Hotwire zostało wsparte w czerwcu 2013 przez Wrighta kwotą 23 milionów dolarów w Bitcoinach. Przy obecnej cenie bitcoiny te są warte ponad 60 milionów dolarów. Co najmniej dziwnym jest również fakt, że kwota ta stanowiła 1.5% wszystkich bitcoinów w obiegu, a przelała ją nikomu nie znana osoba w świecie Bitcoina.


Jednak jeśli nawet Wright nie jest Satoshim, trzeba przyznać że bardzo przyczynił się do rozwoju projektu. Sądząc po emailach przekazanych WIRED zainwestował on ponan milion dolarów w sprzęt, prąd oraz infrastrukturę dedykowaną niesprawdzonej kryptowalucie która nie wiadomo czy działa. Jego firma Tulip Trading zbudowała dwa superkomputery które znalazły się na liście 500 najpotężniejszych komputerów na świecie. Oba zdają się być poświęcone projektom wokół walut kryptograficznych ponieważ piewrwszy nazywa się Sukuriputo Okane– z japońskiego „script money” , a drugi Co1n który posiada miano najpotężniejszego prywatnego superkomputera na świecie. Jak zdradził na konferencji w Las Vegas, komputer ten pracuje nad tajemniczym modelowaniem bitcoina, a w międzyczasie powstaje jeszcze potężniejsza maszyna w rejonach Islandii ze względu na tanią energię geotermalną.


Wright nie przyznał się ostatecznie do stworzenia Bitcoina jednak podczas próby skontaktowania się z nim przez dziennikarzy WIRED napisał, że „wiedzą więcej niż powinni”. Czy pojawienie się na konferencji jest pierwszym krokiem do ujawnienia? Może impulsem do zdradzenia swojej tożsamości było niedawne nominowanie Satoshiego Nakamoto do nagrody Nobla?

Sprawa powinna się rozwiązać w ciągu najbliższych miesięcy jednak taka informacja może być swego rodzaju być czy nie być bitcoina. Mimo zdecentralizowania i braku możliwości bezpośredniego oddziaływania na projekt fakt, że jedna osoba posiada ponad 1 milion monet może skutecznie odstraszyć inwestorów oraz użytkowników. Z drugiej jednak strony wright pokazał że nie skupia się wyłącznie na pieniądzach i wciąż rozwija ten projekt.

Bitcoin jest rozproszony, transparenty oraz wolny od ingerencji dlatego każdy użytkownik jest Satoshim Nakamoto.


artykuł na wired: Bitcoin’s Creator Satoshi Nakamoto Is Probably This Unknown Australian Genius

About The Author

if you are the smartest person in the room you are in the wrong room. Blockchain skaluje zaufanie, zróbmy z tym coś fajnego.

Related posts

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *