Czym jest ICO i dlaczego Venture Capital trzyma rękę na pulsie


Kilka miesięcy temu, rodzimy startup Golem zebrał ponad 8 milionów dolarów w 20 minut. Praktycznie bez pośredników, dodatkowych kosztów i bez ograniczania dostępu żadnemu z inwestorów.

Wyobraźmy sobie udostępnienie całej struktury firmy i oprogramowania na zasadzie Open Source jako organizacje non profit, wypuszczenia swojej własnej waluty i na wzór funduszy Venture Capital  zebrać środki na dalszy rozwój projektu. Środki liczone w milionach.
Dodajmy do tego, że możliwa jest taka zbiórka praktycznie bez konieczności posiadania gotowego produktu, a jedynie przelania swojego pomysłu opartego oczywiście stosownymi obliczeniami na dokument zwany „whitepaper”.

Przykładów takich spektakularnych zbórek jest bardzo dużo. Zaczynając od Ethreum, przez Decent czy Waves, a lista ta ciągle rośnie.

Brzmi to jak coś dużego, nieprawdaż?

Witaj w świecie Initial Coin Offerings (ICO) – idei powstałej w społeczności Bitcoin, która szturmem zdobywa gałąź inwestorów prywatnych oraz instytucjonalnych którzy zaczynają odkrywać ten nowy instrument finansowy. Ma on jednak zarówno wady jak i zalety. Z racji bazowaniu na otwartym kodzie oraz technologii blockchain jest on na tyle eleastyczny, że może być zaadaptowany do istniejących modeli biznesowych i znacząco je usprawnić.
ICO polega na przedsprzedaży tokenów rozprowadzanych za pośrednictwem rozwijającej się technologii blockchain która skupia wokół siebie bystrych inwestorów oraz przedsiębiorców pełnych świetnych idei oraz pomysłów jak polepszyć życie. Dzięki takiej przedsprzedaży, inwestorzy mają możliwość wejść w posiadanie tokenów po promocyjnych cenach, które w momencie wejścia na giełdę potrafią wzrosnąć o kilkadziesiąt procent. W momencie wejścia na giełdę możliwa jest sprzedaż i wypłacenie zysku lub uzbrojenie się w cierpliwość z nadzieją jeszcze większych wzrostów.

Innymi słowy takie cyfrowe aktywa są tworzone przez dany projekt, a ich wartość jest określana na podstawie konsensusu pomiędzy wielkością zebranej kwoty, a wszystkimi uczestnikami przedsprzedaży, a nie z góry określana za pośrednictwem danego podmiotu

 
Inwestorzy Venture Capital, którzy jeszcze niedawony byli sceptycznie nastawieni do tego instrumentu przejawiają coraz większe zainteresowanie z kilku powodów. Głównym jest zysk – inwestorzy działający na polu walut kryptograficznych osiągają bardzo duże stopy zwrotu nie tylko na Bitcoinie czy drugim co do wielkości Ethereum, ale na całkowicie nowych projektach opratych na blockchain zrodzonych dzięki idei ICO. Dla kogoś kto troche interesuje się kryptowalutami nie jest tajemnicą, że niektóre projekty są w stanie zyskać na wartości dwa czy trzy razy w ciągu kilku dni. Tak, niektórzy inwestorzy są w stanie zarobić kilkaset procent w ciągu tygodnia. Daje to do myślenia.

Płynność jest kolejnym powodem dla którego VC zaczyna się mocno interesować ICO. W przeciwieństwie do klasycznych rozwiązań inwestowania mogą znacznie szybciej obserwować wzrost wartości i nie muszą czekać nawet kilku lat od zainwestowania i czekania na emisje akcji czy przejęcia danego projektu. Wszystko dzieje się dużo szybciej przez co rodzi się więcej okazji do potencjalnego zarobku.

Co jeszcze nie jest dopracowane i co odstrasza inwestorów jest brak jasnych regulacji prawnych, znaczne wachania cen czy sztucznie zawyżana kapitalizacja. Tak jak w innych gałęziach, zarówno w ICO można spodkać się z oszustwami, mechanizmami pump-and-dump ( sztucznym pompowaniu ceny, aby w odpowiednim momencie sprzedać) czy piramidami finansowymi. Jednak rynek zaczyna sam weryfikować podejżane projekty i powstają dedykowane firmy, które specjalizują się w analizie i sprawdzaniu takich projektów.

ICO wciąż jeszcze jest swego rodzaju dzikim zachodem dla finansów, gdzie takie instytucje jak SEC w USA czy Komisja Papierów Wartościowych i Giełd w Polsce wciąż prowadzi swoje badania. Głównym problemem ICO jest fakt, że nie oferują one prawdziwej wartości w danej firmie czy przedsiębiorstwu. Nie wpasowuje się to w obecnie obowiązujące ramy prawne i tak naprawdę dają możliwość kupna danej kryptowaluty po promocyjnych cenach przed wejściem na giełdę.
Na szczęście są już projekty takie jak NEUFUND, które pracują nad budową  mostów pomiędzy tradycyjnym systemem finansowym, a blockchainem za pośrednictwem smartcontractów.
Kolejnym problemem jest fakt, że są to globalne instrumenty zbierające środki za pośrednictwem Bitcoina, Ethereum czy innych walut kryptograficznych które nie są kontrolowane przez żaden bank lub podmiot centralny. Każdy może zainwestować i może to zrobić nawet pseudo-anonimowo. Obecne rozwiązania Anti-Money Laundering (AML) czy Know Your Customer (KYC) w walutach kryptograficznych wciąż kuleją jednak i to się zmieni w niedługim czasie.

Dla startupów blockchainowych jest to sytuacja win-win. Nie stoją nad nimi udziałowcy, którzy oczekują jak najszybszych zwrotów i panuje coraz powszechniejsze przekonanie, że wreszcie powstają organizacje non profit które chcą zbudować projekty o otwartym kodzie i są w stanie zebrać na to środki. Trzymają oni również pewną ilość waluty (zwykle około 15%) więc zależy im również na zbudowaniu czegoś wartościowego.

Cyfrowe aktywa bardzo usprawniają również bezpieczeństwo w startupie który zdecydował się na taką formę zbierania funduszy. Załóżmy, że zaczyna on z 10 milionami dolarów zebranymi w swojej kampanii i staje się podmiotem o wartości 10 miliardów dolarów. W przeciwieństwie do rozdzielania akcji jak to ma miejsce obecnie, tokeny zaczynają funkcjonować w mniejszych  częściach w tym przypadku 1/1000. I tak każdy, kto jest posiadaczem takich tokenów jest współwłaścicielem całego projektu i w jego interesie jest, aby jego wartość rosła. Wszystko zalezy od tego jak dobrze jest zaplanowana dystrybucja i jak zaprojektowany, chroniony i zarządzany jest protokół. Wszystko to ma wpływ na wartość.

 

Previous Cena Ethereum przekroczyła $12 po ogłoszeniu nowych partnerów
Next Rośnie poparcie społeczności dla UASF. SegWit zostanie wprowadzony?

No Comment

Leave a reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *